Wyobraź sobie: jedziesz pociągiem lub busem między miastami. Na siedzeniu obok nie ma nikogo. To był ciężki dzień, więc przysypiasz lekko, opierasz głowę o szybę. Nagle słyszysz głos. Tak blisko, jakby szeptał Ci do ucha. „Nudzi Ci się? Wypróbuj Sky Mobile!”

Technika, która została użyta w tej kampanii nazywa się bone transmission (transmisja dźwięku przez kości) – była do tej pory stosowana jedynie przez wojsko oraz w aparatach dla niesłyszących. Ostatnio pojawiły się także wykorzystujące ją słuchawki.

Jak to działa? Urządzenie wysyła wysokiej częstotliwości drgania, które Twoje ucho wewnętrzne zamienia na dźwięki – dokładnie tak samo jak robi to z drganiami powietrza wpadającymi przez ucho zewnętrzne. Efekt? „Głos w Twojej głowie”, którego nie słyszy nikt inny. Szkoda, że to tylko reklama – wyobrażam sobie tę technologię, która np. odtwarza dzieciom nagrane bajki audio, kiedy przyłożą głowę do szyby…

Czy należy się spodziewać teraz poduszek albo opasek wytłumiających niechciane reklamy?

Published by Paweł Tkaczyk

Zarabiam na życie opowiadaniem historii. Jestem strategiem, właścicielem agencji MIDEA, autorem trzech bestsellerowych książek i mówcą publicznym. Wśród moich klientów są firmy takie jak Orange, GlaxoSmithKline czy SONY.