Jak użyć storytellingu do napisania wciągającej relacji z podróży?

Lubisz podróżować? Pewnie myślisz: lubić można chipsy albo kawę w Starbucksie, podróżowanie to Ty uwielbiasz! A może jeszcze uwielbiasz opowiadać o swoich podróżach? Prowadzisz blog podróżniczy, lajfstajlowy? Walczysz z doborem właściwego stylu? Twoja relacja z podróży powinna rozpalić wyobraźnię odbiorców, tak wyobraźnię Hannibala rozpaliły słonie. Więc jeżeli nie nazywasz się Colin Thubron, a chcesz napisać świetną opowieść ze swojej wyprawy – opowiem Ci, jak użyć storytellingu do napisania wciągającej relacji z podróży.
Czytaj dalej Jak użyć storytellingu do napisania wciągającej relacji z podróży?

Bloger jako organizator eventów

fot. Gosia Jakubiak

Bloger jako organizator eventów? Czemu nie? Pamiętaj, że partnerzy, z którymi chcesz nawiązać komercyjną współpracę oczekują szumu wokół swojej marki. Ten szum możesz wygenerować nie tylko przez napisanie artykułu (zresztą, na tym polu masz dość sporą konkurencję – wszyscy blogerzy to robią), także przez oryginalne pomysły na promocję. A jednym z nich jest dobrze zorganizowany event. Jak się za to zabrać? Poprosiłem Agatę Jankowiak z blogu Pica Pica, żeby podzieliła się wiedzą z organizacji pierwszych urodzin ich blogu – bo była to zacna impreza, na którą zdobyła partnerów.

Czytaj dalej Bloger jako organizator eventów

Content marketing – jak zdobyć czytelników na blogu?

Podcast „Mała Wielka Firma”

Decydujesz się na content marketing – zakładasz blog, newsletter czy fanpage. Jak sprowadzić na niego czytelników? Sami nie przyjdą. Tradycyjny marketing typu push nie działa. Co musisz zrobić?

W tym odcinku o panowaniu nad trzema grafami (social graph, interest graph, content graph), o robieniu marketingu w prime time vs. real time czy o tym, że Twój konsument jest medium.

Książki, które omawiamy

Artykuły i blogi, o których mówimy

Blogerka, która krzyczała „Wilk!”

Wilk

Jedna z bajek Ezopa, którymi raczymy dzieci by nauczyć je życiowych mądrości opowiada o chłopcu-pasterzu owiec. Lubił on nabierać swoich współplemieńców. Wpadał do wioski krzycząc „Wilki! Wilki!” a kiedy gotowi do obrony stada mężczyźni wypadali na dziedziniec w pełnym rynsztunku, chłopiec zataczał się ze śmiechu. Do czasu. Któregoś dnia wilki przyszły naprawdę. I chłopiec znowu błagał o pomoc mieszkańców wioski. Oczywiście nikt mu nie uwierzył, stracił swoje owieczki w najgłupszy z możliwych sposobów…

Czytaj dalej Blogerka, która krzyczała „Wilk!”

5 osób, które podziwiam

Zajrzałem ostatnio na forum o identyfikacji na jednym z naszych portali. Natychmiast przypomniało mi się, dlaczego tam „zaglądam”, a nie regularnie uczestniczę w dyskusji. Jad. Mnóstwo jadu. Mieszanie z błotem (najczęściej przy zupełnym braku merytorycznych uwag, komentarze typu „moje dziecko zrobiłoby to lepiej”) to chyba nasza specjalność. Pisząc „nasza” nie do końca wiem, czy mam na myśli „polska” czy „designerska” 🙂

Pomyślałem, że zrobię coś zupełnie odwrotnego. Na swojej drodze spotkałem mnóstwo ludzi, którzy chętnie podzielili się ze mną konstruktywną wiedzą. Albo ludzi, których autentycznie podziwiam za ich talent. I nie mam żadnych oporów przed powiedzeniem tego na głos.

Czytaj dalej 5 osób, które podziwiam