Co mają ze sobą wspólnego Król Artur, Harry Potter, Luke Skywalker, Perseusz czy Jezus? Dziś o wzorowej biografii bohatera.

Władca pierścieni i Harry Potter

We Władcy pierścieni dowiadujemy się o tysiącletniej przepowiedni elfa Glorfindela, według której Wódz Nazgûli nie może zginąć z rąk żadnego mężczyzny. Przyczyną jego śmierci na polach Pelennoru jest kobieta – Éowina, księżniczka Rohanu. Podobna przepowiednia dotyczy śmierci Voldemorta w Harrym Potterze – Sybilla Trelawney zdradza Dumbledore’owi, że wkrótce urodzi się chłopiec, który mocą swoją dorówna Czarnemu Panu i że to właśnie on będzie przyczyną jego zguby. Ukryta część przepowiedni mówiła także, że to sam Voldemort naznaczy tego chłopca na równego sobie, przyczyniając się tym samym do własnego upadku.

Przepowiednia pasowała do dwóch uczniów Hogwartu – poza Harrym (którego Voldemort „naznaczył” swoim zabójczym czarem) był też Neville Longbottom. Jego rodzice byli torturowani do utraty rozumu na rozkaz Voldemorta, przepowiednię można zatem było interpretować dwojako. Kiedy czytałem ostatnią część przygód Harry’ego Pottera, miałem nadzieję, że J.K. Rowling pozwoli Voldemortowi zginąć z rąk Longbottoma, zaskakując swoich czytelników. Cóż… Nie zawsze dostajemy to, czego chcemy.

Grecy mają na to słowo

Najlepsze historie to właśnie takie, które wbijają nas w siedzenie dzięki niespodziewanym zwrotom akcji. Bohater, który okazuje się być złoczyńcą to jeden z klasycznych chwytów dobrej opowieści. Grecy mieli nawet słowo na opisanie tego momentu: anagnorisis czyli „rozpoznanie” to chwila, w której jedna z postaci ujawnia swoje prawdziwe intencje. To Simba, który w czasie ostatniego starcia daje się rozpoznać Skazie jako syn Mufasy. To Darth Vader, który mówi Luke’owi „jestem Twoim ojcem!” Także Cypher, który zdradza Neo w Matriksie. To w końcu Jezus, nad którym otwierają się niebiosa podczas chrztu w Jordanie.

Dlaczego ten trick działa tak dobrze? Ponieważ nauczyliśmy się rozpoznawać bohaterów po charakterystycznych elementach ich biografii. I jeśli ktoś wykorzysta te elementy, może stworzyć w naszych głowach obraz bohatera a potem… zrzucić go z piedestału. Efekt? Zaskakujący niczym zakończenie Innych z Nicole Kidman.

A co Freud ma z tym wspólnego?

Wspólne elementy biografii bohaterów mitów i opowieści interesowały najpierw psychologów. Freud posiłkował się opowieściami z przeszłości oraz mitami (wspomnij „kompleks Edypa”). Jego sekretarz, a potem znany psychoanalityk, Otto Rank, szukał przyczyn naszych kompleksów w różnicach między biografią własną a tzw. podmiotem zbiorowym, którego wzorzec wynosimy z opowieści właśnie. Badaniom Ranka zawdzięczamy pierwszy szkic „biografii archetypicznego bohatera”. Co powinno się w niej znaleźć?

  • Przepowiednia związana z narodzinami.
  • Boskie, arystokratyczne lub królewskie pochodzenie rodziców.
  • Rozdzielenie z rodzicami po urodzeniu.
  • Wychowanie lub uratowanie przed śmiercią przez rodziców zastępczych, przyszłych opiekunów.
  • Powrót do rodzinnej ziemi, często by udowodnić swoją godność.
  • Zdobycie lub odzyskanie królewskiego tytułu wraz z honorami.

Simba, rozdzielony z rodzicami przez podstępnego wuja. Mojżesz, którego matka musiała odesłać ze względu na przepowiednię. Luke Skywalker wychowywany przez wujostwo po tajemniczej śmierci rodziców. Harry Potter, którego rodzice zginęli w jego obronie. Jezus, który tryumfalnie wjeżdża do Jerozolimy, by wypełniło się proroctwo. Herakles, który po wypełnieniu swojej misji zasiada między bogami. Te i niezliczone inne opowieści to przykłady wzorcowej biografii bohatera.

Tropy Ranka rozwijali m.in. Carl Jung (podmiot zbiorowy stał się inspiracją dla archetypów), FitzRoy Somerset Raglan (który znacznie powiększył liczbę obowiązkowych punktów biografii bohatera) czy Joseph Campbell (który bohatera wysłał w podróż), ale to materiał na kolejną opowieść…

Biznes i polityka

Oficjalna północnokoreańska biografia Kim Dzong Ila (poprzednika aktualnie panującego Kim Dzong Una) mówi, że jego poczęcie było zapowiadane przez szczególne znaki – podwójną tęczę i jasną gwiazdę na niebie. Każdy z północnokoreańskich przywódców przyszedł na świat na szczycie góry, witany przez całą przyrodę. Czy wobec takiego obrotu spraw ktoś może wątpić, że Kimowie są naturalnymi przywódcami narodu?

Steve Jobs został porzucony przez swoją biologiczną matkę. Został także wyrzucony z własnej firmy w 1985 roku. Powrócił po dwunastu latach, udowadniając, że władza w Apple mu się należy i jedynie on będzie w stanie wyciągnąć firmę z tarapatów, w jakie wpakowała się pod jego nieobecność. Czy jego słynne pole zaginania rzeczywistości nie wynikało z tego, że całym swoim życiem udowadniał, że jest namaszczony na bohatera?

Opowieści muszą być wiarygodne, by skłonić ludzi do działania. Użycie archetypicznej biografii bohatera sprawia, że o wiele mniej musimy udowadniać – odbiorca opowieści czuje przez skórę, że ma do czynienia z prawdziwym liderem, zdolnym do wielkich czynów. Kiedy konstruujesz swoją opowieść – czy to markę osobistą, czy historię firmy – nie zaniedbuj tego elementu.