Pawe\u0142 Tkaczyk

Budowanie marki

Warren Buffett – o budowaniu fosy

Czy legendarny finansista, Warren Buffett, jest w stanie nauczyć nas czegoś o budowaniu marki?
Warren Buffett – o budowaniu fosy
3 min czytania

Wyobraź sobie, że jesteś dumnym właścicielem fortecy na wzgórzu i masz ambitny plan poszerzenia swoich włości – kosztem gorzej przygotowanej konkurencji, oczywiście. Inwestujesz w atak – dozbrajasz łuczników, kupujesz konie i długie lance, ruszasz na podbój świata. Wszystko idzie dobrze… do pierwszego momentu, w którym dzieje się coś nieprzewidzianego. Dostawa kamieni do katapult nie dotarła na czas, cięciwy w łukach rwą się na potęgę. Słowem: odwrót, przegrupowanie, oszacowanie strat i ponowna próba ataku. Tylko, że nastawiając się na inwestowanie jedynie w żołnierzy, zapomniałeś… wybudować fosę. Twoi konkurenci stają na Twojej własnej ziemi a tam nie ma niczego, co byłoby w stanie Cię obronić – dokładnie wtedy, kiedy tego najbardziej potrzebujesz.

Kiedy Warren Buffet podpisywał kontrakt na przejęcie koncernu Heinz za 23 miliardy dolarów na początku lutego, wypowiadał się nie tylko o firmach, ale także o markach, w które inwestuje. Powiedział między innymi, że marka tworzy ochronną fosę wokół firmy, dzięki czemu można bezpiecznie budować długoterminową strategię wzrostu.

Marka jako parasol bezpieczeństwa sprawdzała się już niejednokrotnie. Przykładem niech będzie Toyota, która w 2009 roku zaliczyła dwie poważne wpadki wizerunkowe – wadliwie działające hamulce i wycieraczki wkręcające się w pedały zmusiły koncern do walki o swoje dobre imię. Toyota zmieniła prezesa, wycofała z rynku ponad 2 miliony samochodów, amerykańskie media trąbiły o aferze przez niemal pół roku, wysocy rangą oficjele Toyoty zeznawali przed rządowymi komisjami… Nowy prezes, Akido Toyoda 2 października 2009 roku publicznie przeprosił rodziny ofiar wypadków i wszystkich kierowców, którzy byli dotknięci wycofaniem samochodów z rynku. A sprzedaż Toyoty w 2010 roku? Rosła. Silna marka, reputacja niepsujących się samochodów, zadziałała jak fosa obronna – konsumenci wybaczyli firmie wpadkę, rozumieli doskonale, że każdemu może się zdarzyć dzień, w którym katapulta nie wypali. Ważne jest to, co robi się potem.

Kiedy budujesz firmę, miej świadomość tego, że na Ciebie także czeka Waterloo. Nie znasz dnia ani godziny, ale jeśli zdarza się najlepszym, zdarzy się i Tobie. Apple zaliczył potężną wpadkę, kiedy zrezygnował z doskonałych map Google i zastąpił je w swoim telefonie własnymi. A te pokazywały np. chińskie nazwy ulic w centrum Warszawy. Konkurencja – z Samsungiem na czele – przypuściła frontalny atak: australijski oddział zrobił nawet świetny ambient, pokazując zagubionych turystów w centrum miast przy billboardzie z napisem „nawigacja, której możesz ufać”. Trochę zabolało, ale masowego odwrotu od iPhone'ów na razie nie widać.

Autentyczny personal branding, czyli silna marka osobista w praktyce
Polecana książka

Autentyczny personal branding, czyli silna marka osobista w praktyce

Angelika Chimkowska

Sprawdź ofertę | 42,82 zł

Klienci są w stanie wybaczyć marce różne rzeczy, jeśli w nią wierzą. Ta wiara – wbrew temu, co sądzą niektórzy marketerzy – nie wybuduje się sama, nie da się jej „wydedukować” z szeregu produktów, które odniosły sukces na rynku, trzeba ją świadomie budować. Zatem nie tylko wojsko (sprzedaż) ale i fosa (marka). Bo któregoś dnia katapulta nie wypali. Tako rzecze Warren Buffet.

Paweł Tkaczyk

Autor

Paweł Tkaczyk

Strateg marki, pisarz i mówca publiczny. Od 20 lat pomagam firmom budować silne marki przez storytelling, grywalizację i psychologię konsumenta.

Polecana książka
Marketing

Storytelling czy prosta komunikacja?

Jak po mistrzowsku pisać, mówić i prezentować

Piotr Garlej

Komunikacja biznesowa obejmuje dwa kluczowe style: prostą komunikację i storytelling. Storytelling to metoda wywoływania emocji u odbiorcy, co pozwala efektywniej na niego oddziaływać. Poprzez opowieści łatwiej jest przekonywać, inspirować i sprzedawać. Są jednak sytuacje, kiedy mamy inne cele. Czasem zależy nam na tym, by nie tyle przekonywać, ile poinformować, wyjaśnić lub zaraportować. Wtedy warto skorzystać z zasad prostej komunikacji. Storytelling i prosta komunikacja dają konkretne wytyczne, jak pisać zrozumiałe e-maile, jak świetnie prezentować treści i jak skutecznie się wypowiadać. Mistrzostwo komunikacji polega na łączeniu obu tych stylw. Dzięki tej książce dowiesz się, jak zrobić wielki krok w stronę mistrzostwa komunikacji biznesowej.
Okładka książki Storytelling czy prosta komunikacja?

Newsletter

Chcesz więcej takich tekstów?

Mimisbrunnr to mój newsletter o marketingu, marce i opowieściach, do których warto wracać.