Pawe\u0142 Tkaczyk

Storytelling

Storytelling dla „pokolenia ADHD”

Czy storytelling może być lekarstwem na ADHD, na jakie cierpi nasza kultura, w której wszystko chcemy szybciej, lepiej, więcej?
Storytelling dla „pokolenia ADHD”
7 min czytania

Dlaczego storytelling, czyli opowiadanie angażujących historii o markach i produktach tak szybko zyskuje na popularności w świecie marketingu? Odpowiedzi możemy szukać w różnych miejscach, między innymi… w wizjach przyszłości.

Wizje przyszłości

W pierwszej połowie ubiegłego wieku, w bardzo niewielkim odstępie czasowym powstały dwie książki, które pokazywały dwie wizje przyszłości. Dwie diametralnie różne wizje, dodajmy, choć miały punkt wspólny. Obie przewidywały używaniestory(opowieści) do kształtowania rzeczywistości. Autorzy wykazali się niezwykłą przenikliwością: wizja zarówno jednego jak i drugiego spełniła się szybciej, niż mogliby przypuszczać.

Pierwszą przyszłość zarysował George Orwell w powieściNineteen eighty-four(„Rok 1984”). Totalitarny reżim starał się w niej kontrolować rzeczywistość za pomocą języka (zwanego „nowomową”) oraz pełnej kontroli nad historią narodu. W „Roku 1984” pojawia się konceptun-person– osoby, która nigdy nie istniała. W taki sposób reżim rozprawiał się z dysydentami winnymi „myślozbrodni”.

Orwell miał dobre i świeże inspiracje. Włodzimierz Lenin powiedział na początku wieku „Historia to broń. Nie pozwalamy naszym wrogom na noszenie broni, dlaczego pozwalamy im mieć historię?” Józef Stalin nie ograniczał się tylko do mówienia, jego aparat partyjny aktywnie usuwał opowieści o ludziach, którzy mu się sprzeciwili. Trocki czy Jeżow (okrutny szef NKWD, rozstrzelany po utracie wpływów w 1940 roku) byli usuwani ze wspólnych zdjęć z przywódcami narodu. Nigdy nie istnieli.

Druga wizja przyszłości musi być lepsza, prawda? Bo dużo gorsza być nie może… I rzeczywiście. Jej autorem jest Aldous Huxley, który w 1931 roku napisałBrave New World(„Nowy wspaniały świat”), utopię, której akcja rozgrywa się w roku 632 AF. „AF” oznaczaafter Ford– bohaterowie Huxleya za punkt zwrotny w cywilizacji uznają stworzenie taśmy produkcyjnej.

Idealne państwo, Republika Świata, jest napędzane trzema wartościami: wspólność, identyczność i stabilność. Wszyscy ludzie są szczęśliwi nie dlatego, że ktoś ich do tego zmusił. Zostali genetycznie zaprogramowani do szczęścia a cały świat kładzie się im do stóp. Oczywiście, dopóki chcą tego samego, co wszyscy. W świecie Huxleya nie ma terroru a niewygodne historie nie są usuwane – po prostu toną w morzu tych dużo bardziej przyjemnych.

Reżim Stalina zabierał ludziom książki, by nie mogli czytać. W utopii Huxleya dawał im przyjemniejsze rzeczy do roboty. I czytać po prostu nie chcieli. Która wizja bardziej przypomina Ci dzień dzisiejszy?

Storytelling czy prosta komunikacja?
Polecana książka

Storytelling czy prosta komunikacja?

Jak po mistrzowsku pisać, mówić i prezentować

Piotr Garlej

Sprawdź ofertę | 40,20 zł

Trójkąt opowieści

Efektywna komunikacja, mówienie tylko o funkcjonalnych cechach produktu czy usługi przestaje już wystarczać. Jest mnóstwo rynków, na których wiele firm oferuje praktycznie to samo. Jeśli chcemy odciągnąć klientów od konkurencji, musimy ich bardziej zaangażować, dać im coś lepszego. Zostaliśmy huxleyowskimi kusicielami. Ale są rzeczy, które musisz wiedzieć o opowieściach.

Większość kursów czy podręcznikówstorytellingukoncentruje się nastory, czyli treści samej opowieści. Co i jak opowiadać, by było dobrze? Tymczasem musisz zdać sobie sprawę z jednej rzeczy:storytellingtoprocesa nie pojedynczyakt. I proces ten jest kształtowany przez trzy zmienne:opowieść,narratororazwidowniasą ze sobą nierozerwalnie związane.

  • Opowieść to coś, co masz do przekazania. Ale widownia ją zmienia: inaczej będziesz przekazywał ideę bezpieczeństwa na drodze kierowcom, inaczej pieszym a inaczej rowerzystom, prawda?
  • Narrator kształtuje opowieść, odciska na niej swoje piętno. Widownia czasem przychodzi by zobaczyć, jak konkretna osoba opowiada znaną historię a nie po to, by poznać samą historię.
  • Widownia zawsze wymaga dostosowania opowieści do swoich potrzeb. Ale w niektórych okolicznościach (opowiadanie bezpośrednie a nie za pomocą medium) kształtuje także opowieść i narratora za pomocą swoich reakcji.

Storytelling w ujęciu marketingowym zatem to nie jest stworzenie gotowej historii, spisanej słowo w słowo. To raczej konstrukcja zrębów dla poszczególnych fragmentów trójkąta.Rdzeń opowieścito esencja, którą chcesz przekazać, niezależnie od widowni czy narratora. Każda dobra opowieść ma swój rdzeń: Czerwony Kapturek ma morał (nie rozmawiaj z nieznajomymi), ma głównych bohaterów (dziewczynka, wilk, babcia) i kluczową scenę (dlaczego masz takie wielkie zęby?). Pozostałe elementy są zbędne: Czerwony Kapturek pozostaje Czerwonym Kapturkiem niezależnie od tego, co niesie w koszyku, jak wygląda las (i czy w ogóle idzie przez las) czy nawet od czasów, w których opowieść się rozgrywa.

Z koleiosobowość narratorato zręb drugiego elementu. Nawet jeśli znasz opowieści o Kopciuszku czy Królewnie Śnieżce, będziesz zainteresowany tym, jak opowiedzieliby je Quentin Tarantino czy Woody Allen, prawda? Mało tego, potrafisz mniej-więcej z góry przewidzieć, jaki charakter nadadzą tym znanym bajkom.

Ostatnim elementem układanki jestznajomość widowni. I nie chodzi tu tylko o profil demograficzny Twojej grupy docelowej. To właśnie błąd popełniany przez wielu marketerów, którzy biorą się zastorytelling– podchodzą do tematu narzędziowo. Nie tędy droga. Opowieści słuchamy nie po to, by się czegoś dowiedzieć, ale by coś przeżyć. Dominującą funkcją przekazu nie są już informacje ale emocje. Dobry storyteller jest zainteresowany nie tylko tym, czy na występ przyjdą przedszkolaki czy dyrektorzy marketingu. Chce też zobaczyć salę, otoczenie i „wejść w głowę” swojej widowni. Emocje są ważne, porozmawiajmy o nich.

Trójkąt miłosny (ale nie taki jak myślisz)

Płomienna miłość, ślepe oddanie, długie romantyczne uczucie – to wszystko rodzaje miłości. Psychologowie już dawno je skatalogowali. Ale jak tę wiedzę wykorzystać do budowania marki?

Robert Sternberg, jeden z amerykańskich psychologów zajmujących się emocjami, opisuje wyżej wymienione rodzaje miłości za pomocą natężenia i wzajemnego wpływu trzech zmiennych.

  • Pierwsza z nich to pasja w znaczeniu zarówno namiętności (nie mogę spać bez Ciebie, nie mogę jeść bez Ciebie) jak i zwierzęcej seksualności.
  • Druga zmienna to intymność, uczucie bliskości, więzi emocjonalnej, wspólnoty.
  • Trzecia w końcu to zaangażowanie – spędzanie czasu razem, planowanie wspólnych aktywności.

Dopiero kombinacja tych trzech elementów daje coś, co Sternberg określa mianem „doskonałej miłości” (consumate love). Więcej o samej teorii w artykule„Od miłości do programu lojalnościowego”.

Akt opowiadania historii rzeczywiście buduje zaangażowanie, bo konsument spędza czas na słuchaniu Ciebie a nie kogoś innego. Ale pamiętaj o pozostałych zmiennych. Dobry marketing powinien zwracać uwagę także na budowanie pasji – dlatego opowieści bardzo często są emocjonalne, zaskakujące. Bazują na intensywności przeżywania. Jednak to nie jest miłość doskonała. Sternberg klasyfikuje także „niedoskonałe uczucia”. Według niego kombinacja pasji i zaangażowania to…fatalne zauroczenie(albo coś, co Amerykanie określają mianemlove/hate relationship). Tak jak kochamy markę, tak w jednej chwili możemy się od niej odwrócić. Albo kochamy bo musimy. Brakującym elementem u większości marek jest intymność.

Rola medium

Intymność buduje się dostosowując opowieść do indywidualnych potrzeb użytkownika. „Kocham Cię, Anno/Krystyno/Andrzeju (niepotrzebne skreślić)” wysłane do kogokolwiek odniesie wiadomy skutek. A jednak firmy to robią: sprzedają tę samą historię praktycznie wszystkim. Pierwszym etapem zatem jest stworzenie opowieści, którą Twój odbiorca może traktować jako „tylko Waszą”.

Intymność to także dobór medium i narzędzi, za pomocą których chcemy do klienta dotrzeć. Tak jak romantyk nie będzie prawił komplementów swojej wybrance wykrzykując je na stadionie, tak samo marka nie powinna liczyć na budowanie intymności za pomocą billboardów czy innych publicznych przekazów adresowanych do wszystkich i do nikogo.

Wiesz, jakie jest najbardziej intymne medium, w którym jesteś tylko Ty i Twój klient? Rozmowa telefoniczna, prywatny czat albo… e-mail. Jeśli klient czuje, że nie dostaje masowego spamu, może na maila odpowiedzieć i nie zostanie przekierowany do automatu, buduje z Tobą intymną więź.

Co z tym ADHD?

Czy nazywanie Twoich klientów „pokoleniem ADHD” jest słuszne? Mają mnóstwo przeszkadzajek i ciężko im skupić uwagę na dłużej w jednym miejscu, prawda? Cóż, nie do końca. Zwróć uwagę na pewną statystykę: 82% nauczycieli uważa, że ADHD jest diagnozowane zbyt często. W Ameryce. Odsetek nauczycieli, którzy podzielają ten pogląd w Chinach wynosi… 17%. To nie nasze dzieci mają ADHD, nasza kultura je ma. Z medycznego punktu widzenia odsetek dzieci z ADHD w populacji nie zmienił się w ciągu ostatnich dziesięcioleci. Za to zaczęliśmy tłumaczyć tym schorzeniem wiele zjawisk, których doświadczamy jako społeczeństwo.

Dobra opowieść, ale taka naprawdę dobra – przygotowana z uwzględnieniem wszystkich trzech elementów trójkąta opowieści, biorąca pod uwagę emocje odbiorców i przekazywana w małym gronie – jest lekarstwem na tę kulturę. Nie przejmuj się tym, że Twoi odbiorcy nie będą w stanie się skupić wystarczająco długo. Przestań zwalać winę na ich ADHD i uświadom sobie, że odwracają się od Ciebie nie dlatego, że oni są inni. Środowisko jest inne. Bardziej niż kiedykolwiek wcześniej zbliżamy się do huxleyowskiego Nowego Wspaniałego Świata. I jeśli oni, szukając szczęścia, odwracają się od Ciebie, to najprawdopodobniej coś jest nie tak z Twoją opowieścią.

Paweł Tkaczyk

Autor

Paweł Tkaczyk

Strateg marki, pisarz i mówca publiczny. Od 20 lat pomagam firmom budować silne marki przez storytelling, grywalizację i psychologię konsumenta.

Polecana książka
Marketing

Autentyczny personal branding, czyli silna marka osobista w praktyce

Angelika Chimkowska

Marka osobista to obecnie ważny element budujący zaufanie, rozpoznawalność oraz reputację, który wspiera realizację celów biznesowych. I to niezależnie od tego, czy pracujesz na etacie, czy prowadzisz własną firmę. Według badań o jej sile decyduje nie tylko strategiczne podejście do jej budowania, lecz także autentyczność i spójne komunikowanie w przestrzeni on-line i off-line. Angelika Chimkowska, specjalizująca się w tworzeniu strategii marek i sprzedaży on-line, w swojej najnowsze książce pokazuje, jak wykorzystać siłę marki osobistej w marketingu, sprzedaży czy pozyskiwaniu wartościowych pracowników oraz angażowaniu rozproszonych zespołów. Dzięki lekturze jej książki: - nauczysz się strategicznie planować i krok po kroku budować silną markę osobistą, - zdiagnozujesz swoją unikalną osobowość marki osobistej, - dowiesz się, jakie są najczęściej popełniane błędy na profilach osobistych w social mediach, - zaplanujesz skuteczną komunikacjęmarki osobistej w 100% skoncentrowaną na twoim odbiorcy, - poznasz 10 kroków pozwalających stworzyć profesjonalny profil na Linkedin, - dowiesz się, jakie trendy modowe wspierają nasz biznesowy wizerunek i powodują, że jesteśmy postrzegani jako autentyczni i spójni, - zgłębisz zasady netykiety i przeciwdziałania kryzysom wizerunkowym w internecie, - dowiesz się, jak właściwie reagować na krytykę i hejt w internecie, - poznasz przydatne programy i aplikacje, które ułatwiają działania z zakresu personal brandingu w codzienności biznesowej. Dodatkowo w książce znajdziesz wypowiedzi wielu prawdziwych liderów, m.in.: Jacka Santorskiego, Jowity Michalskiej, Marka Kamińskiego czy Dominiki Bettman, o korzyściach i konsekwencjach aktywności w mediach społecznościowych czy najczęściej powtarzanych bzdurach dotyczących silnej marki osobistej w biznesie. Jeśli więc szukasz sposobu na: - autentyczną i spójną komunikację w biznesie, - zbudowanie przywództwa na bazie swoich mocnych stron, - umiejętne wywieranie pozytywnego wpływu przez Twoją aktywność w internecie i social mediach, to książka Autentyczny personal branding nie tylko pozwoli Ci to osiągnąć, ale również pokaże, jak zrobić to w zgodzie z wyznawanymi wartościami. *** Angelika Chimkowska strateg silnych marek. Specjalizuje się w tworzeniu skutecznej komunikacji i sprzedaży wykorzystującej social selling. Autorka dwóch książek: Psychologia zmiany w życiu i biznesie oraz Silna Marka na Linkedin, czyli social selling w praktyce. Współautorka Biblii e-biznesu 3.0. Absolwentka Executive MBA, SGH oraz UW. Mówczyni na wielu prestiżowych konferencjach, w tym Pulsie Biznesu, Europejskim Forum Gospodarczym czy TEDx. Wykłada m.in. na studiach MBA na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim oraz w Collegium Civitas. Wymieniona przez Forbes wśród 25 mistrzyń polskiego Linkedin 2021
Okładka książki Autentyczny personal branding, czyli silna marka osobista w praktyce

Newsletter

Chcesz więcej takich tekstów?

Mimisbrunnr to mój newsletter o marketingu, marce i opowieściach, do których warto wracać.