Pawe\u0142 Tkaczyk

Budowanie marki

Przydatne narzędzia dla małej firmy

Przydatne narzędzia dla małej firmy to zestaw aplikacji, które pozwolą Ci na uzyskanie przewagi nad konkurencją. Doradza Paweł Tkaczyk.
Przydatne narzędzia dla małej firmy

Wielu przedsiębiorców, nie tylko tych, którzy dopiero założyli firmy, spotyka się z bardzo podobnym zestawem problemów. Kiedy doradzam im w kwestii budowania marki, bardzo często pojawiają się tematy bardziej ogólne, związane z wiedzą i narzędziami do codziennego prowadzenia firmy. Ponieważ pytania lubią się powtarzać, odpowiedzi mogą przydać się pewnie każdemu.

Oto zatem zestaw odpowiedzi na pytania młodych firm. Przydatne narzędzia dla małej firmy.

Jak założyć stronę internetową?

Jeśli wiesz, że potrzebujesz witryny internetowej, Twoją pierwszą myślą jest „znaleźć firmę, która taką witrynę zaprojektuje specjalnie dla mnie”. Błąd. Projekt, którego potrzebujesz, ma być ładny i przede wszystkim funkcjonalny, nie musi jednak być unikalny. Wiele firm, którym doradzałem, wpadło w tę pułapkę: szukają wykonawcy witryny internetowej, ale nie mają wielkich potrzeb, więc szukają taniej firmy. Tania firma jest mało profesjonalna – abstrahując od estetyki samego projektu, kontakt z nią jest utrudniony, ostateczny projekt jest mało funkcjonalny, a firma najczęściej uczy się na błędach… za pieniądze klienta, który do końca nie wie, czego chce.

Rozwiązanie? Zamiast witryny pisanej specjalnie dla siebie, kup szablon. Firmy specjalizujące się w produkcji takich szablonów oferują czysty kod, projekt, który możesz zobaczyć przed kupnem, a same projekty są po prostu lepsze od kota w worku. Jeśli zatem masz już domenę i hosting (cyberFolksLH.pl czy TheCamels – jeśli jeszcze nie masz), zainstaluj WordPressa i zajrzyj na ThemeForestKadence czy GeneratePress. Znajdziesz tam darmowe motywy oraz płatne szablony od 59 dolarów (ok. 240 PLN). Resztę budżetu daj młodemu programiście, który Ci to wdroży i nauczy Cię samodzielnie dodawać treści. Nie będziesz musiał prosić informatyków o każdą zmianę na stronie.

Stosuję to, o czym mówię, także u siebie. Blog, na który patrzysz, to motyw kupiony online, zmodyfikowany przeze mnie i grafika. I wciąż łapie się do zestawień najładniejszych polskich blogów. Najlepiej wydane kilkadziesiąt dolarów, prawda?

GRYWALIZACJA
Polecana książka

GRYWALIZACJA

Jak zastosować mechanizmy gier w działaniach marketingowych

Paweł Tkaczyk

Sprawdź ofertę | 29,94 zł

Wizytówki, ulotki, druki firmowe

Tu zasada jest prosta: płać za świetny projekt, nie przepłacaj za druk. I znowu odpowiedz sobie na pytanie: czy klient kupuje ode mnie dlatego, że mój projekt jest unikalny, czy dlatego, że jest po prostu ładny? Zakładam, że jednak to ostatnie. Co zatem robić? Envato ElementsCreative Market czy Adobe Stock to duże banki zdjęć, projektów i szablonów. Nie akceptują byle czego, więc większość rzeczy, które tam znajdziesz, przeszła weryfikację ludzi, którzy znają się na projektowaniu. Wpisz zatem „szablon ulotka ogrody” (jeśli prowadzisz firmę ogrodniczą) i… wybieraj spośród setek projektów. 10 pobrań na Envato Elements w planie kredytowym to ok. 35 EUR, a miesięczny abonament startuje od 18 EUR.

Innym narzędziem online, które zyskało gigantyczną popularność, jest Canva. W wersji bezpłatnej znajdziesz ponad 250 tys. projektów do wykorzystania, a Canva Pro (ok. 52 PLN miesięcznie) dorzuca możliwość korzystania z własnych fontów, znacznie większą bazę zdjęć i wygodne szablony w social media. Gdzie wydrukować ulotki, wizytówki, druki firmowe? Jeśli masz do zrobienia druk o standardowych parametrach (ulotka formatu A5, papier firmowy, wizytówka itp.), zajrzyj na Chroma.plPrintu.pl albo OtwartaDrukarnia.pl. To drukarnie internetowe, które dostarczą Ci druki kurierem pod drzwi, a ich ceny za komplet wizytówek zaczynają się od kilku złotych plus wysyłka.

W co warto inwestować na tym etapie? W człowieka, który potrafi wybrany przez Ciebie szablon odpowiednio zmodyfikować i przygotować do druku. To naprawdę robi różnicę.

Regularny kontakt z klientem

Jeśli nie jesteś sklepem, w którym towar zdejmuje się z półki, ale świadczysz bardziej skomplikowane usługi (jesteś architektem, projektujesz ogrody, dekorujesz wnętrza), Twój sukces zależy mocno od regularnego kontaktu z klientami oraz potencjalnymi klientami. Nawet najlepsza ulotka czy witryna internetowa nie uratują Cię, jeśli zapomnisz odpowiedzieć na maila klienta lub do niego nie oddzwonisz. To jest moment, w którym musisz sobie uświadomić jedną rzecz: obsługa klienta zajmuje czas.

Na początku, kiedy klientów jest niewielu, nie stanowi to problemu. Ale kiedy Twoja firma będzie rosła, dojdzie do takiej sytuacji, w której bieżąca obsługa (odpowiadanie na maile i telefony) będzie kraść Ci czas potrzebny na wykonywanie tego, do czego klient Cię zatrudnił. Co wtedy? Po pierwsze (tak, zgadłeś) szablony. Wiele form komunikacji w firmie jest standardowych. Badania pokazują, że klienci, którzy rozsyłają dużo zapytań ofertowych, rozmawiają potem tylko z kilkoma firmami, które odpowiedziały pierwsze. Zatem mail w stylu „otrzymaliśmy Pańskie zapytanie, odezwiemy się w ciągu jednego dnia” jest skarbem. Tak samo mail podsumowujący zlecenie ze wskazaniami dalszych kroków (zapisz się na newsletter, trafisz na promocję). Gmail ma dziś wbudowane „Szablony”, Outlook ma „Odpowiedzi standardowe”, a narzędzia typu Mixmax czy polski Woodpecker pozwalają automatyzować follow-upy już od ok. 40 USD miesięcznie.

Po drugie, możesz zatrudnić osobę do bieżącej obsługi klienta (to powinien być Twój pierwszy pracownik – pracę wymagającą wiedzy wykonujesz Ty, a Twój człowiek dba o dobrą obsługę). Tu jednak pojawia się problem przepływu informacji: nowy człowiek nie wie o klientach od razu tego, co Ty. Rozwiązanie? System CRM, czyli system wymiany informacji o klientach wewnątrz firmy. Dzięki niemu nigdy nie zapomnisz odpisać na maila, możesz rozdzielać zadania związane z obsługą (takie jak wystawienie faktury czy wysłanie podziękowania). Najprostszy i najbardziej odpowiedni system, jaki znam, to miniCRM.pl albo Livespace – oba rosną razem z Tobą, a plany startowe zaczynają się od ok. 49 PLN miesięcznie za użytkownika.

A jeśli potrzebujesz czegoś większego (system CRM zintegrowany z szablonowymi odpowiedziami, wspólna skrzynka pocztowa, rozbudowane raporty), obejrzyj HubSpot lub Pipedrive. Dostajesz integracje z kalendarzami, sprytną automatyzację i narzędzia do planowania procesów sprzedaży – miesięczny abonament w wersji płatnej zaczyna się od ok. 20 USD za użytkownika.

Biuro wszędzie tam, gdzie Ty

Podstawowe narzędzia pracy biurowej: mail, kalendarz, pakiet biurowy możesz mieć zainstalowane na komputerze, ale możesz też używać ich z wnętrza przeglądarki. W pierwszym przypadku możesz pracować bez połączenia z internetem, jednak jeśli coś złego stałoby się z Twoim laptopem (albo nie masz w danej chwili do niego dostępu), masz przechlapane. W drugim przypadku wystarczy dowolny komputer z dostępem do sieci (ba, nawet smartfon), by Twoje biuro było wszędzie tam, gdzie Ty. Nauczyłem się doceniać to rozwiązanie.

Najlepszym – moim zdaniem – biurowym rozwiązaniem „w chmurze” (tak nazywa się to miejsce, w którym przechowywana jest Twoja poczta i inne dane) jest Google. Możesz mieć to za darmo – wystarczy założyć pocztę Gmail, by mieć dostęp do Gmaila z zaawansowanymi filtrami i szablonami odpowiedzi, Kalendarza w chmurze, Google Drive z 15 GB przestrzeni na Twoje dane oraz darmowego pakietu aplikacji biurowych: edytora tekstu, arkusza kalkulacyjnego, programu do prezentacji.

Darmowe rozwiązanie ma jednak dwie wady. Po pierwsze, musisz mieć adres z końcówką @gmail.com – mało to profesjonalne. Zwłaszcza, że masz pewnie własną domenę typu mojafirma.pl. Po drugie, ciężko to rozwiązanie stosować, kiedy masz wielu pracowników. Rozwiązanie? Google Workspace. Wszystko to, co opisałem powyżej, we własnej domenie, z administrowaniem kont i dwuskładnikowym logowaniem. Cena Business Starter to 27,60 PLN miesięcznie za użytkownika. W przypadku małej firmy naprawdę warto.

Księgowość w chmurze

Możesz zatrudnić zewnętrzne biuro księgowe, do którego wozisz papierki co miesiąc, a do tego i tak musisz kupić program do wystawiania faktur. Albo… możesz mieć wszystko w jednym miejscu, z dostępem przez przeglądarkę internetową. Usługi, którym możesz się przyjrzeć, to InFaktwFirmaiFirma oraz Fakturownia – wszystkie pozwalają prowadzić sprzedaż, rejestrować koszty, wymieniać się dokumentami z księgowym i integrować się z bankiem. Ceny zaczynają się od ok. 35–50 PLN miesięcznie, a część funkcji (np. samo wystawianie faktur) jest dostępna w ograniczonych darmowych planach.

Jak założyć sklep internetowy?

Jeżeli na poważnie myślisz o e-commerce, masz trzy drogi. Pierwsza (domyślnie wybierana przez wielu małych przedsiębiorców) to gotowy silnik sklepu na własnym serwerze, czyli tzw. rozwiązanie „pudełkowe”. Kupujesz gotowca, instalujesz go u siebie i zaczynasz sprzedawać. Przedsiębiorcy, z którymi rozmawiam, mówią, że decydują się na takie rozwiązanie… z oszczędności. Płacisz raz, instalujesz, sprzedajesz. Nic bardziej mylnego. Po pierwsze, ludzie początkujący w e-commerce nie zawsze wiedzą, czego oczekiwać od sklepu. Wyobrażają sobie produkt, który pozwala stworzyć klientowi koszyk i zapłacić. Nie myślą o integracji z Allegro, porównywarkami cen czy własnym programem finansowo-księgowym. O integracji z różnymi formami płatności, współpracy z firmami kurierskimi… Po prostu chcą mieć coś, co pozwoli „zamówić przez internet”. Taki sklep jest mało efektywny, bo zakłada, że ludzie będą znali Twoją firmę, wejdą na stronę i będą kupować. A tymczasem klienci mają inne przyzwyczajenia.

Po drugie w końcu, e-commerce się zmienia. Nawet jeśli sklep ma integrację z Allegro czy porównywarką cen, ci ostatni mogą zmienić coś w swoich ustawieniach. Sklep, który jest rozwiązaniem pudełkowym… przestaje działać. I albo dokupisz aktualizację, albo zostajesz z ręką w nocniku. Oszczędność, która w dłuższej perspektywie jest złudna. Druga droga to sklep pisany na zamówienie. Tak jak w przypadku witryny internetowej, dla przedsiębiorcy ważniejsze od użyteczności jest to, że rozwiązanie jest pisane specjalnie dla niego. Błąd. I to kosztowny. Sklep pisany na zamówienie oznacza związanie się z firmą, która go stworzyła na dobre i na złe, bo mało kto zgodzi się za rozsądną cenę poprawiać i rozwijać taki sklep. A poprawiać i rozwijać trzeba.

Trzecia droga, której polecałbym się przyjrzeć, to sklep w modelu SaaS (ang. Software as a Service). Tutaj płacisz miesięczny abonament za dostęp do najnowszej wersji sklepu, a ludzie odpowiedzialni za jego rozwój dbają, by integracje działały, podsuwają umowy z firmami kurierskimi itp. Inwestujesz raz na początku w zainstalowanie i skonfigurowanie sklepu, potem płacisz co miesiąc, a wysokość abonamentu zależy od tego, czy sprzedajesz. Jeśli Ci nie idzie, „wyciągasz wtyczkę”. W pierwszych dwóch modelach Twoi wykonawcy biorą pieniądze i… nie obchodzi ich, co będzie dalej. W trzecim modelu firmy SaaS zarabiają, kiedy Twoja sprzedaż rośnie. Więc są żywotnie zainteresowane rozwijaniem Ciebie jako sprzedawcy. Z takimi ludźmi trzeba pracować. Dwie firmy, które możesz sprawdzić (obydwie znam z pracy z klientami): Shoper i IdoSell. Pierwszy pakiet Shoper kosztuje ok. 150 PLN miesięcznie, IdoSell liczy prowizję od sprzedaży, ale dba o aktualizacje integracji z kurierami i marketplace’ami.

Jak wysyłać oferty i newslettery?

E-mail jest jedną z najtańszych i nadal najbardziej efektywnych form przekazywania informacji o Twoich produktach i usługach. Jednak spamowanie Twoich klientów na pewno nie przyniesie Ci więcej zleceń. Komunikuj się mailem z głową.

Po pierwsze, pozwól ludziom, którzy lądują na Twojej stronie, na zapisanie się na newsletter. Pamiętaj: klient kupuje od Ciebie wtedy, kiedy chce kupić, nie wtedy, kiedy Ty chcesz mu sprzedać. Zatem stała komunikacja za pomocą ciekawych i angażujących newsletterów (raz w miesiącu, na przykład) jest świetnym sposobem na niemal darmową reklamę. Pod warunkiem, że klient się na taki newsletter zapisał i może się w każdej chwili wypisać. Obsługa tego procesu (zapisywanie, wypisywanie, automatyczne cykle powitalne) jest żmudna i da się zautomatyzować za pomocą odpowiednich narzędzi.

Dwa, które z czystym sumieniem mogę polecić, to MailerLite i GetResponse – oba pozwalają testować wysyłki w darmowych planach do kilkuset subskrybentów. Jeśli wolisz narzędzie z prostszym edytorem i dużą biblioteką szablonów, spójrz na MailerLite (plan Free to 1 000 kontaktów, a pakiety płatne startują od 10 USD miesięcznie). Wszystkie integrują się z Twoją stroną i CRMem.

Wyścig zbrojeń

Same narzędzia oczywiście nie zapewnią Ci przewagi na rynku. Ale jeśli będziesz robić to samo, co inni, wkładając w to tyle samo wysiłku, ale przy użyciu lepszych narzędzi… ani się obejrzysz, a będziesz już na czele wyścigu. Powodzenia! Trzecia droga, której polecałbym się przyjrzeć, to sklep w modelu SaaS (ang. Software as a Service). Tutaj płacisz miesięczny abonament za dostęp do najnowszej wersji sklepu, a ludzie odpowiedzialni za jego rozwój dbają, by integracje działały, podsuwają umowy z firmami kurierskimi itp. Inwestujesz raz na początku w zainstalowanie i skonfigurowanie sklepu, potem płacisz co miesiąc, a wysokość abonamentu zależy od tego, czy sprzedajesz. Jeśli Ci nie idzie, „wyciągasz wtyczkę”. W pierwszych dwóch modelach Twoi wykonawcy biorą pieniądze i… nie obchodzi ich, co będzie dalej. W trzecim modelu firmy SaaS zarabiają, kiedy Twoja sprzedaż rośnie. Więc są żywotnie zainteresowane rozwijaniem Ciebie jako sprzedawcy. Z takimi ludźmi trzeba pracować. Dwie firmy, które możesz sprawdzić (obydwie znam z pracy z klientami): Shoper i IdoSell. Pierwszy pakiet Shoper kosztuje ok. 150 PLN miesięcznie, IdoSell liczy prowizję od sprzedaży, ale dba o aktualizacje integracji z kurierami i marketplace’ami.

Paweł Tkaczyk

Autor

Paweł Tkaczyk

Strateg marki, pisarz i mówca publiczny. Od 20 lat pomagam firmom budować silne marki przez storytelling, grywalizację i psychologię konsumenta.

Polecana książka
E-biznes

SEO jako element strategii marketingowej Twojej firmy

Paweł Cengiel

Poznaj sposoby na skuteczną kampanię SEO w Twojej firmie! Handel elektroniczny (e-commerce) z roku na rok rozwija się coraz dynamiczniej - częściej bowiem podejmujemy decyzje zakupowe przy komputerze, tablecie, a nawet ze smartfonem w ręku. Rosnące wymagania klientw sprawiły, że dziś każdy, kto myśli o skutecznym prowadzeniu biznesu, powinien działać na rżnych polach i oferować sprzedaż zarwno stacjonarnie, jak i online. Ponadto stale umacniająca się konkurencja w branży e-commerce zmusza do wymyślania coraz to lepszych i sprytniejszych strategii promocyjnych marki - takich, ktre przyciągną nowych klientw. Właśnie te kwestie z obszaru e-commerce stanowiły pretekst do napisania tej książki. Podkreśla ona istotę prowadzenia kampanii SEO jako nieodłącznego elementu każdej strategii marketingowej w sieci. Pozwala zrozumieć podstawowe aspekty związane z pozycjonowaniem. Sięgając po nią dowiesz się, w jaki sposb pozyskać ruch z wyszukiwarki na podstawie określonych przez Ciebie słw kluczowych, zwiększających popularność Twojej strony lub sklepu internetowego. W efekcie uzyskasz większą konwersję i osiągniesz cele biznesowe, ktre wyznaczyłeś swojej firmie lub ktrych musisz dowieść jako pracownik działu związanego z marketingiem internetowym. Ponadto nauczysz się analizować aspekty techniczne istotne przy dostosowywaniu strony lub sklepu internetowego do fraz, pod ktrymi powinny być widoczne. Wykonasz audyt SEO i w prosty sposb poprawisz znalezione błędy. Poznasz zasadność tworzenia i publikowania wartościowych treści, a także dowiesz się, jak istotne jest prowadzenie bloga internetowego. A wszystko to w konkretnym celu: zwiększenia widoczności Twojego serwisu w wyszukiwarce Google. Poznaj narzędzia potrzebne w pracy każdego pozycjonera Znajdź słowa kluczowe, ktre pozyskają nowych klientw z wyszukiwarki Google Przeanalizuj swj serwis dzięki audytowi SEO Zoptymalizuj swoją witrynę pod kątem wymagań algorytmw Google Pozyskaj wartościowe linki pozycjonujące do swojego serwisu Opublikuj wartościowy content, ktry zwiększy widoczność Twojego serwisu w Google Przeanalizuj dane dotyczące Twoich użytkownikw Przygotuj raporty z wynikami skuteczności Twoich działań SEO Na koniec poznasz najpopularniejsze narzędzia, ktre wykorzystuję podczas prowadzenia kampanii SEO dla swoich klientw. Rolą tych rozwiązań jest ułatwienie pracy każdemu pozycjonerowi, ktry ma za zadanie przeanalizować witrynę pod kątem występowania błędw związanych z treścią i ze słowami kluczowymi, z linkowaniem wewnętrznym i zewnętrznym, z prowadzeniem strategii link building, a także z przygotowywaniem raportw prezentujących wyniki pozycjonowania. Jeśli nie wiesz skąd pozyskać linki do swojej strony, wykorzystaj do tego mj sklep SEO pod adresem: https://sklep-seo.com.pl i skorzystaj z kodu rabatowego na swoje pierwsze zamwienie: seoele. Kod obniży wartość zamwienia aż o 50%.
Okładka książki SEO jako element strategii marketingowej Twojej firmy

Newsletter

Chcesz więcej takich tekstów?

Mimisbrunnr to mój newsletter o marketingu, marce i opowieściach, do których warto wracać.