Zostań bogiem prezentacji

Pamiętam jedną z najgorszych prezentacji, na której musiałem siedzieć. Wygłaszana przez prezesa firmy, w której wtedy pracowałem, trwała niemal dwie godziny. Była nudna jak flaki z olejem, slajdy wypełnione kolumnami cyfr, które prelegent omawiał po kolei. Celem prezentacji było pokazanie jasnej przyszłości, jaką firma ma przed sobą, ale pamiętam, że jedyną myślą, jaką miałem pod […]