Silna marka osobista może Ci pomóc w znalezieniu wymarzonej pracy, jest świetną przewagą w negocjacjach z klientami jeśli jesteś freelancerem, tworzy także Twój wizerunek eksperta. Jej budowanie to proces, który powinien mieć jednak solidne podstawy. Od czego zacząć? Oto dziesięć kroków, które mogą Ci pomóc.

1. Kto powinien o Tobie usłyszeć?

Niezależnie od tego czy jesteś freelancerem, który chce zdobyć klientów, czy chcesz się rozwijać wewnątrz większej organizacji, muszą o Tobie usłyszeć.

  • Przygotuj listę pięciu organizacji, w których chcesz wykorzystać swój talent i pasję.
  • Spróbuj się dowiedzieć, kto (osoba lub dział) może odpowiadać za podjęcie decyzji o współpracy lub zatrudnieniu Ciebie.
  • Zacznij od… słuchania. Obserwuj ich w kanałach społecznościowych (Twitter, Facebook) – być może dowiesz się ze szczegółami o problemach, do których rozwiązania możesz się przydać.

2. Czego tak naprawdę chcesz?

„Jeśli coś jest do wszystkiego, jest do niczego” głosi stara marketingowa prawda. Najgorsza marka jest właśnie taka – nijaka. Dla wszystkich i nikogo. Jak list motywacyjny, w którym jest napisane „chcę pracować w dowolnej firmie na dowolnym stanowisku”.

  • Pomyśl o problemie, który chcesz wyeliminować ze świata. Brzmi poważnie, wiem, ale pewnie masz coś takiego. To Twoja wizja. Ja na przykład nie chciałbym widzieć wokół siebie złych, nijakich marek.
  • A teraz zastanów się, jak możesz pomóc rozwiązać ten problem. Jesteś na początku drogi i nie jesteś w stanie walczyć z nim dziś? OK, pomyśl zatem, czego musisz się nauczyć. To Twój cel. Ja nauczyłem się marketingu, budowania marki i pomagam moim klientom w opowiadaniu lepszych historii.

3. Pozwól innym powiedzieć Ci o Tobie.

Jeśli zdarzyło Ci się kiedykolwiek pisać list motywacyjny wiesz, że pierwsze co przychodzi do głowy to puste frazesy. „Umiejętność pracy w zespole”, „skoncentrowany na celu”, bla bla bla. Wiesz, komu pójdzie łatwiej? Ludziom, którzy już z Tobą współpracowali.

  • Poproś o szczerą opinię najpierw rodzinę, potem przyjaciół, na końcu kilku kolegów i współpracowników.
  • Zobacz, które tematy widać od powierzchownego kontaktu z Tobą (współpracownicy i dalsi znajomi), a które wychodzą przy bliższym poznaniu (rodzina i przyjaciele).
  • Patrząc na zebrane informacje: napisz szkic listu motywacyjnego.

4. Zrób własną analizę SWOT

Analiza SWOT brzmi jak poważne narzędzie zarządcze, ale jest bardzo przydatna także przy budowaniu marki osobistej. Na jej podstawie bardzo szybko stworzysz wyróżniający Cię komunikat. Plus, jeśli zrobiłeś ćwiczenie 3, będzie Ci łatwo.

  • W czym jesteś dobry? Potrafisz motywować? A może zwracasz uwagę na szczegóły? Wypisz tu wszystkie elementy, które pochodzą z wewnątrz Ciebie i będą przydatne w realizacji Twojej wizji z ćwiczenia 2.
  • W czym jesteś słaby? Ja na przykład całkowicie nie mam głowy do papierów i detali. Zdawanie sobie sprawy ze swoich słabych stron jest pierwszym krokiem do zabezpieczenia się.
  • Jakie szanse widzisz przed sobą w Twoim otoczeniu? Dostałeś się do dobrej uczelni? Na rynku pracy brakuje osób z konkretną umiejętnością, którą masz?
  • Czy jest coś, co może się zmienić na Twoją niekorzyść? Mieszkasz kątem u kolegi i w każdej chwili możesz zostać bez dachu nad głową w tym mieście? A może Twoje umiejętności niedługo dadzą się zastąpić automatycznym narzędziem?

5. Zrób analizę konkurencji

Wiesz, w czym jesteś lepszy od innych. A teraz zastanów się: jak powszechne są Twoje umiejętności? W jakiej dziedzinie będzie Cię najłatwiej zastąpić a czego nie da się podrobić?

  • Ilu ludzi o podobnych umiejętnościach może natychmiast zgłosić się do potencjalnego pracodawcy i Cię zastąpić? Jeśli jesteś programistą, rynek jest dość wysuszony. Ale jeżeli uczysz angielskiego?
  • Czy Twoje umiejętności da się zastąpić innymi? A może jakimś automatycznym narzędziem? Potrafisz tworzyć kampanie reklamowe na Facebooku. Kiedy narzędzia Facebooka staną się na tyle proste, że ludzie przestaną Cię potrzebować?

Jeśli rzetelnie zrobiłeś analizę i wychodzi, że z takich czy innych powodów niewiele osób może Cię zastąpić… jesteś w dobrej pozycji negocjacyjnej. Przetestuj te argumenty z zaprzyjaźnionym potencjalnym pracodawcą lub klientem. Może wymyśli rzeczy, które Ci nie przyszły do głowy.

6. Elevator pitch i high-concept pitch

Jeden z członków parlamentu, gratulując prezydentowi Wilsonowi wprowadzenia zwyczaju krótkich przemówień, zapytał go, jak długo przygotowuje swoje krótkie mowy. Wilson odpowiedział:

„To zależy. Jeśli mam mówić przez 10 minut, potrzebuję tygodnia przygotowań. Jeśli piętnaście minut – trzech dni. Półgodzinne – dwa dni a jeśli mam mówić godzinę, jestem gotów w każdej chwili.”

  • Weź wszystkie rzeczy, które chcesz powiedzieć o swojej marce (także te, których się dowiedziałeś) i ułóż z tego zgrabne, 3-minutowe przemówienie. Powinno odpowiadać na pytania „w czym możesz pomóc” oraz „dlaczego akurat Ty”. To Twój elevator pitch. I nie oszukuj się, dopracowanie go wymaga przynajmniej kilku dni pracy.
  • „Zarabiam na życie opowiadaniem historii” to mój high concept pitch – jedno zdanie, które zainteresuje moich rozmówców na tyle, że chcą się dowiedzieć więcej. Pomyśl: jak takie zdanie może wyglądać w Twoim przypadku?

7. Uzupełnij profile społecznościowe

Marka powinna być spójna. Oznacza to, że powinna mówić to samo w każdym punkcie, w którym ludzie się z nią stykają. W przypadku marki osobistej oznacza to spójność kanałów social media.

  • Wpisz swoje nazwisko w Google. Co wyskakuje na pierwszej stronie? Jeśli to linki związane z Tobą, zadbaj o to, by w każdym był Twój elevator pitch albo high concept pitch.
  • Jeśli po wpisaniu Twojego nazwiska w Google pojawiają się rzeczy nie związane z Tobą, pomyśl: z jakim słowem kluczowym możesz powiązać swoją markę? „Paweł Tkaczyk Wrocław” albo „Paweł Tkaczyk storytelling” w moim przypadku.

8. Zacznij „social listening”, odpowiadaj na pytania

Kiedy wchodzisz na imprezę, na której nikogo nie znasz, nie stajesz na środku i nie krzyczysz, jaki jesteś świetny (mam nadzieję). Dobrą strategią jest pokręcić się, posłuchać o czym ludzie mówią i w odpowiednim momencie dołączyć do rozmowy. Tak samo w przypadku marki osobistej.

  • Dołącz do tematycznych grup na LinkedIn, Quora, Reddit – czytaj dyskusje, rozpoznawaj ważnych ludzi i… odezwij się kiedy znasz odpowiedź na postawione pytanie.
  • Zacznij obserwować (na Twitterze, Instagramie czy LinkedIn) ludzi, którzy mają coś do powiedzenia w temacie, w którym zamierzasz zaistnieć. Prędzej czy później zdarzy się okazja do dyskusji z nimi.
  • Zapoznaj się z narzędziami do „automatycznego słuchania” takimi jak Google Alerts (darmowe) czy Brand24 (płatne, lepsze). Ustaw powiadomienia na interesujące Cię słowa kluczowe.

9. Wybierz walkę. Rozpocznij dyskusję.

Silna marka osobista to ktoś, kto ma wyraziste poglądy na dany temat. Tak samo jest w Twoim przypadku. Wiesz już, o czym dyskutuje się w Twojej branży. Teraz wybierz jedną ze stron i… przyłącz się z pasją.

  • Napisz artykuł, odpowiedź na forum, w której opowiadasz się po jednej ze stron sporu. Odrób zadanie domowe, zbierz dane, włóż w to pracę. Twój artykuł będzie stawiany jako wzór dla „twojej” strony w sporze.
  • Dyskutuj merytorycznie z ludźmi, będziesz zauważony i doceniony.
  • Powtarzaj to regularnie w różnych miejscach, z różnymi ludźmi.

10. Opracuj anegdoty i „brand story”

Ekspert to ktoś, kto nie tylko zna się na swoim kawałku rynku, także potrafi o tym świetnie opowiadać.

  • Zbieraj ciekawe przypadki z rynku. Zapisuj je, potem naucz się o nich opowiadać w sposób zajmujący.
  • Ubierz w opowieść także „jak znalazłem się w tym miejscu” – ludzie wolą ekspertów, którzy nie są przypadkowi, ale doprowadził ich tutaj ciąg wydarzeń. Jak szef kuchni, który mówi „od małego lubiłem gotować, w piaskownicy gotowałem dżdżownice i zmuszałem rodziców, żeby jedli ze smakiem”. Naucz się o tym opowiadać.
  • Zobacz ten przykład (19 y/o Marketing Wizard jest w ogóle świetnym high-concept pitchem).

11. Opowiedz swoją historię

Możesz mieć świetną historię, ale jeśli nikt jej nie usłyszy, mogłaby nie istnieć. Wyjdź zatem i ją opowiedz.

  • Znajdź lokalne konferencje, spotkania Twojej branży. Zgłoś się na ochotnika do opowiedzenia historii. Efekty oceniaj po ilości ludzi, którzy po wszystkim chcą z Tobą rozmawiać, nawiązać współpracę. Tak działa Michał Sadowski z Brand24. Pozwoliło mu to na wybudowanie marki osobistej plus pozwoliło znaleźć klientów i ambasadorów na lokalnym rynku.
  • Zapłać za pokazanie opowieści odpowiednim ludziom. Jeśli masz szczególnie ciekawy artykuł, który powinni zobaczyć ważni ludzie w Twojej branży, nie wahaj się czasem użyć płatnej reklamy. UWAGA: to ma być naprawdę wyjątkowa sytuacja, nie czyń z tego reguły.
  • Pozwól innym opowiedzieć o Tobie: pokaż swoje umiejętności pomagając komuś. Rozejrzyj się po lokalnych szkołach, organizacjach pożytku publicznego – na pewno chętnie skorzystają z Twoich umiejętności. Nie mają pieniędzy na profesjonalne usługi, ale chętnie opowiedzą o tym, co zrobiłeś dobrze.

Niektóre z elementów wymienionych powyżej wystarczy zrobić raz, a dobrze (z naciskiem na „dobrze”). Z innych musisz uczynić powtarzalny proces. Ale efekty pojawią się szybciej niż się spodziewasz. Powodzenia!

Published by Paweł Tkaczyk

Zarabiam na życie opowiadaniem historii. Jestem strategiem, właścicielem agencji MIDEA, autorem trzech bestsellerowych książek i mówcą publicznym. Wśród moich klientów są firmy takie jak Orange, GlaxoSmithKline czy SONY.