Pawe\u0142 Tkaczyk

Grywalizacja

Grywalizacja bez mechanizmów

Grywalizacja bez mechanizmów, oparta tylko o frajdę? To jest możliwe, mało tego – to jest zalecane. Zobacz, jak się to robi.
Grywalizacja bez mechanizmów
1 min czytania

Porównaj dwie definicje grywalizacji:

użycie mechanizmów znanych z gier

Oraz:

wstrzykiwanie elementów frajdy

Perswazja w Social Media, czyli jak sprzedawać tam, gdzie inni zdobywają tylko lajki
Polecana książka

Perswazja w Social Media, czyli jak sprzedawać tam, gdzie inni zdobywają tylko lajki

Mirosław Skwarek

Sprawdź ofertę | 35,40 zł

Pierwszą definicję nazywamnarzędziową– jest odpowiednia dla ludzi, którzy chcą do grywalizacji podejść „od-do”, otrzymać instrukcje w stylu „zrób to, dodaj tamto”. Łatwiejsza w implementacji, ale… bardziej ograniczona w efektach.

Druga definicja to model bardziejideowy– to bardziej sposób myślenia o rozwiązaniu konkretnego problemu, niż podanie na tacy gotowych rozwiązań. Jej implementacja wymaga większego wysiłku, ale i efekty są bardziej spektakularne.

W drugiej definicji zabrakło jednego ważnego elementu, który wydaje się obowiązkowy: mechanizmów grywalizacji. Czy da się robić grywalizację bez użycia tych mechanizmów? Okazuje się, że jak najbardziej. Jeśli podejdziemy do problemu (jak sprawić, by mój produkt, marka, usługa sprawiał więcej frajdy?) z odpowiednim nastawieniem może okazać się, że rozwiązanie w ogóle nie wymaga użycia mechanizmów gry.

Przykład?

Bang! by bitplay

BANG! by bitplay INC.frombitplay INC.onVimeo.

Paweł Tkaczyk

Autor

Paweł Tkaczyk

Strateg marki, pisarz i mówca publiczny. Od 20 lat pomagam firmom budować silne marki przez storytelling, grywalizację i psychologię konsumenta.

Polecana książka
Marketing

Jak dać się znaleźć i się nie zgubić

Marketing w mediach społecznościowych

Andrzej Kwaśniewski

Marketing w mediach społecznościowych dla początkujących i zaawansowanych. Jak się promować i kreować wizerunek marki między innymi w takich serwisach, jak Facebook, Twitter, Instagram czy Pinterest. Jak wdrożyć content marketing i stać się celebrytą mediw społecznościowych.
Okładka książki Jak dać się znaleźć i się nie zgubić

Newsletter

Chcesz więcej takich tekstów?

Mimisbrunnr to mój newsletter o marketingu, marce i opowieściach, do których warto wracać.