Kiedy idziesz do sadu zbierać dojrzałe owoce, nie wdrapujesz się najpierw na sam szczyt drzewa po najtrudniej dostępne jabłka. Zbierasz najpierw te, które wiszą nisko – nakład pracy jest prawie żaden, a kosz owoców szybko się zapełnia. Dopiero, kiedy zbierzesz wszystkie nisko wiszące, przynosisz drabinę i wspinasz się po te trudniej dostępne. Czasem drabina może okazać się zupełnie zbędna – okaże się, że nisko wisiało tak dużo owoców, że w zupełności wystarczą do zapełnienia kosza.

Tak samo jest z wieloma innymi dziedzinami życia, także z wizerunkiem firmy. Jego budowanie powinniśmy zacząć od „wiszących nisko owoców”, a dopiero potem – kiedy stwierdzimy, że chcemy więcej – brać się za „ciężki sprzęt”.

Artykuł „10 rzeczy, które ulepszą Twoją witrynę internetową” zapoczątkował cały cykl o roboczej nazwie „nisko wiszące owoce”, który będzie pojawiał się w tym roku na blogu. Rzeczy, które możesz sam(a) zrobić dla wizerunku Twojej firmy, zanim wezwiesz na pomoc profesjonalistów. Jeśli nie chcesz przegapić żadnego artykułu z tej serii, możesz zapisać się na powiadamiania mailowe o nowych artykułach. Już w poniedziałek ukaże się „7 sposobów na ładniejsze dokumenty w firmie”, zapraszam do lektury 🙂

Oczywiście, jeśli masz sugestie co do tematyki, napisz w komentarzach. Czy jest jakieś zagadnienie z zakresu wizerunku, które szczególnie Cię interesuje?