Pomimo tego, że nie zawsze chcemy się do tego przyznać — nawet przed sobą — zależy nam na tym, aby bloga czytało jak najwięcej osób. Zatem oto kilka sposobów na podniesienie oglądalności Twojego bloga.
Kilka rzeczy, które przydadzą Ci się, zanim zaczniesz pisać:

1. Treść, treść i jeszcze raz treść

Wiem, że to truizm, ale niestety nie do przeskoczenia. Blog, jak każda inna forma twórczości, broni się treścią. Interesujące notki przyciągną ludzi, dziesięć kolejnych wpisów o tym że “kochasz sfojego Misiaczka” raczej nie. Kropka. I nie chodzi tu o dobór tematów — o miłości do Misiaczka też można pisać interesująco, z polotem, “z jajem”. Tak samo jak o stronach prezydentów, swojej nowej pracy i mnóstwie innych rzeczy. Byle nie nudno.

Są oczywiście rzeczy, które przyciągają bardziej, niż inne. Według ostatnich badań, najpopularniejsze blogi to te, które zajmują się polityką oraz ploteczkami. Ale nie zmuszaj się — w imię popularności — do opisywania rzeczy, które w ogóle Cię nie interesują. Pisz z pasją, dodawaj coś od siebie, komentuj — to stanowi o wartości bloga. Właśnie Twój osobisty komentarz, subiektywny sposób widzenia świata przyciągnie ludzi bardziej, niż kolejny zbiór linków.

2. Zastanów się, gdzie chcesz mieszkać

Wybór serwisu dla Twojego bloga jest dość ważną decyzją. Nie ma nic gorszego, niż nieustanne przeprowadzki (wiem coś o tym, przeprowadzałem się już kilka razy). Tracisz stare wpisy, tracisz czytelników…

Możesz zdecydować się na któreś z polskich blogowisk (jak blog.pl czy blox.pl), możesz też zdecydować się na zagraniczny serwis (np. blogger.com). Zaletą serwisów blogowych jest łatwy i szybki start — rejestrujesz się, zakładasz konto i… gotowe. Możesz pisać. Wada to brak pełnej kontroli nad blogiem — właściciel serwisu może zdecydować o wyświetlaniu reklam na Twoim blogu czy o zmianach dostępu do komentarzy itp.

Jeśli chcesz pełnej kontroli oraz czujesz się na siłach, możesz zainstalowac i skonfigurować własną platformę blogową — opartą np. na WordPress czy MovableType. Kategorie wpisów, możliwość dodawania autorów do własnego bloga, automatyczna rejestracja wpisów w Technorati, TrackBack — nawet wiodące polskie serwisy nie dają jeszcze takich możliwości.

Problemem może być instalacja, ale np. serwis TypePad pozwala już na blogowanie oparte na MovableType. Raczkuje też WordPress.com — będzie oferował gotowe instalacje WordPress-a do Twojej dyspozycji.

3. Wypracuj własny styl

Zanim zaczniesz zapraszać ludzi, spróbuj pisać przez miesiąc tylko dla siebie. Wypracujesz własny styl, dowiesz się, jak często jesteś w stanie dodawać nowe notki. Zobaczysz, w jakich tematach czujesz się najlepiej, a przy okazji wyposażysz blog w odrobinę treści, po której będzie można go ocenić. Trudno wyrobić sobie opinię o blogu, na którym są tylko dwa wpisy, prawda?

OK, blog już jest i ma nieco — wartościowej — zawartości. Czas zgromadzić wokół niego ludzi.

1. Zarejestruj się w Technorati

Serwis Technorati jest w świecie blogów tym, czym Google wśród wyszukiwarek. Nie służy tylko do przeszukiwania sieciowych pamiętników — jest też bardzo ważnym ośrodkiem, wokół którego skupia się blogosfera. Dziennikarze buszujący w blogach zaczynają swoje poszukiwania właśnie od Technorati, to tam najszybciej rozprzestrzeniają się “gorące tematy”. Zarejestruj swojego bloga w Technorati i uaktualniaj dane za każdym razem, kiedy dokonasz nowego wpisu. “Duże” systemy blogowe (jak np. WordPress) robią to automatycznie.

O dodaniu strony do Google nie muszę chyba wspominać? 😉

2. Poszukaj blogów o podobnej do Twojej tematyce…

…i dodaj swoje komentarze. Jeśli będą rzetelne (jak Twoja treść), czytelnicy “konkurencji” zaczną zaglądać i do Ciebie. Ludzie lubią czytać nowe rzeczy, stale szukają kolejnych blogów, które mogliby dodać do swoich czytników RSS. W realnym świecie mówi się o tym “bywanie”. Zacznij “bywać” również w blogosferze 🙂

3. Wyjdź poza blogosferę

Pomimo tego, że blogi mogą zdobywać sobie coraz większą popularność, wiele osób nie czyta ich regularnie. Są też tacy, którzy o blogach nie słyszeli — swoje myśli wylewają na publicznych forach dyskusyjnych lub komentują newsy z portali. Do nich też należałoby się czasem odezwać. Dorzucaj link do swojego bloga w sygnaturce lub bezpośrednio kieruj ludzi do artykułu, który jest powiązany z tematem. Jeśli lubią komentować, skomentują i Twoją stronę. A jeśli im się spodoba, będą częściej zaglądać.

4. Linkuj lub nie

Strategia dodawania linków do swojej strony jest różna. Na początku możesz chcieć dodać link do każdego, kto linkuje do Twojej strony. Ale to się może zemścić — jeśli Twój blog stanie się popularny, będziesz mieć niekończącą się listę linków, która już nie przedstawia żadnej wartości. Możesz też linkować wartościowe strony niezależnie od tego, czy dostaniesz link z powrotem, czy nie. Przynajmniej na Twojej stronie będzie wiadomo, że lista linków coś sobą reprezentuje.

5. Personalizuj, ale bez przesady

Własny, niepowtarzalny szablon na blogu na pewno wyróżni Cię spośród innych. Tylko pamiętaj — najpierw treść, potem forma. Najbardziej “wypasiony” szablon nie pomoże Ci, jeśli nie będzie w nim nic do czytania.

Staraj się też oprzeć “klątwie Pokemona”. Ja bez czytania zamykam blogi, w których coś zaczyna mi latać za kursorem, napakowane animowanymi GIF-ami, odgrywające muzyczki i pokazujące wyskakujące okienka. Dla niektórych to może być “fajne” lub “trendy”, ale mnie (oraz całą rzeszę innych) denerwuje. Zastanów się dwa lub trzy razy, zanim “upiększysz” bloga w ten sposób.

6. Spróbuj poza Internetem

Jeśli traktujesz swój sieciowy dziennik poważnie, są tam artykuły, które mogą się przydać innym ludziom, chcesz promować swoje nazwisko — pokaż go też poza Internetem. Umieść link do niego na wizytówce czy kartce pocztowej do znajomych. Pokaż tym, którzy nie korzystają z Internetu na co dzień, że można w nim znaleźć ciekawe rzeczy!

Kiedy już będziesz sławnym sieciowym dziennikarzem, nie zapomnij o małym artykuliku, który pchnął Cię w objęcia sławy. Wróć tu i ładnie podziękuj 😉