Wiesz, jaki jest największy problem, przed jakim staniesz jako freelancer lub właściciel firmy? Nikt nie będzie gonił Cię do roboty. Wiem, że dziś, mając nad sobą szefa, wyobrażasz sobie, że to wymarzona sytuacja. Wstajesz o której Ci się podoba, robisz to, co musisz własnym tempem, nikt Ci nie przerywa i nikt nie mówi, co ma być zrobione najpierw, a co można odłożyć na później.

Problem pojawia się, kiedy zalegasz klientowi z projektem, bo musiałeś skończyć swoje portfolio. Nie ma pieniędzy na opłacenie biura, bo wcześniej zapłaciłeś za hosting. Pracujesz cały dzień, ale nic nie wydaje się zrobione. Co gorsza, nawet jeśli zostajesz w pracy do późna, następnego dnia roboty wcale nie ubywa. Słowem, jeśli chcesz być skuteczny w tym, co robisz, potrzebujesz motywacji i priorytetów.

Zaraz, czy to nie jest dokładnie to, co dawał Ci szef, kiedy jeszcze go mialeś? Mówił Ci, które zadania są ważniejsze, na kiedy należy je wykonać oraz przypominał Ci, co się stanie, jeśli nie zostaną wykonane.

Marka freelancera czy małego przedsiębiorcy bierze się przede wszystkim z obietnic, które ten jest w stanie dotrzymać. Problem w tym, że dotrzymywanie obietnic jest trudne. Czasem brakuje nam kierownictwa, czasem motywacji. Skąd je wziąć? Można je… wydrukować.

Wydrukowany szef

Printable CEO, czyli „wydrukowany prezes” to koncept opracowany przez Davida Seah w 2005 roku, a który służy freelancerom do dziś. Czerpie pełnymi garściami z grywalizacji, która z jednej strony jest w stanie pchnąć nas na właściwą ścieżkę (pomoże w podjęciu właściwej decyzji), z drugiej strony motywuje nas do działania. Na czym polega idea?

Dave Seah's Worklist

Po pierwsze, należy podzielić zadania, które masz do wykonania na kategorie. Są to:

  • Rzeczy najważniejsze (warte 10 punktów): praca, za którą dostaniesz zapłatę lub sprowadzi Ci nowego klienta.
  • Rzeczy mniej ważne (warte 5 punktów): opublikowanie kawałka kodu lub pokazanie projektu.
  • Rzeczy, które służą promocji lub rozwojowi (warte 2 punkty): napisanie nowego artykułu na blog, autopromocja czy zdobywanie nowych umiejętności.
  • Rzeczy, które nie służą bezpośrednio rozwijaniu biznesu (warte 1 punkt): podtrzymywanie relacji ze starymi klientami czy budowanie relacji z nowymi.

Dave Seah's Worktable

Następnie należy przygotować tytułowego drukowanego szefa – to kartka papieru, na której każdego dnia umieszczono miejsca do wpisania punktów za „odhaczenie” trzech zadań z każdej kategorii. Dzięki temu mamy pewność, że nasz biznes rozija się tak, jak powinien: każdego dnia zarabiamy pieniądze, promujemy się, utrzymujemy relacje itp. Oczywiście, nie każdego dnia możemy zakończyć projekt i wystawić fakturę, ale będziemy do tego dążyć. Na koniec wpisujemy sumę punktów z danego dnia. Potem – w miarę upływu czasu – sumujemy punkty z tygodnia i miesiąca. Otrzymujemy prostą tabelę wyników, która motywuje nas do jeszcze lepszego zarządzania własnym biznesem.

Odhaczanie zadań z każdej kategorii może wydawać się proste, ale spróbujcie robić to przez kilka tygodni z rzędu a zobaczycie, jak niewiele dni w miesiącu spędzacie „nabijając dziesiątki”. Zobaczycie także, jak bardzo świadomość istnienia „wydrukowanego szefa” odciąga Was od bezproduktywnego spędzania czasu, jak siedzenie na Facebooku czy trollowanie na forach internetowych.

Zrób to sam!

Na blogu Davida Seah możecie znaleźć mnóstwo gotowych do wydrukowania pomocy. Znajdziecie tam także pliki, które możecie przerobić (przede wszystkim przetłumaczyć na polski) i używać w swojej codziennej pracy. Mam nadzieję, że uczynią z Was lepszych freelancerów i przedsiębiorców. Powodzenia!